Czytelnicy komentują

  • Dorota Nieskalana on Środki pobudzające Moim zdaniem szkoda zdrowia na takie środki pobudzające. Lepiej jest się dobrze wyspać, zacząć się dobrze odżywiać i uprawiać jakieś sporty. Nie trzeba faszerować się żadnymi lekami :) Ale kto co lubi. Na sen, owszem można brać jeżeli ktoś ma na praw (25/02/2015 at 8:08 PM)

Medycyna

Zagadnienia kryminologiczne i wiktimologiczne

Istota pedofilii ukazuje się w świetle licznych badań empirycznych prowadzonych nad tym zjawiskiem. Niektórzy badacze struktury zjawiska wymieniają trzygrupy wieku sprawców: 1) wiek młodzieńczy – czyn wynika wtedy z braku progresji do bardziej dojrzałych stosunków seksualnych, 2) wiek średni – czyn jest wówczas objawem regresji, często spowodowanej stresem, 3) wiek starczy – działa tu poczucie samotności, izolacji społecznej, braku warunków do normalnego wyżywania się erotycznego. U ofiar można obserwować rozbudzoną ciekawość, nieraz emocjonalne zaangażowanie, łakomstwo na pieniądze czy inne przedmioty (słodycze). Ponieważ czyn przebiega na ogół bez stosowania siły, można suponować, że zachodzi tu jakaś interakcja (Mohr, Turner, 1967).

Szczegółowe badania empiryczne stawiają pod znakiem zapytania generalną ocenę pedofilii jako bardzo groźnego zjawiska społecznego. Badania 150 wypadków pedofilii prowadzone przez Reinhardta (1967) nad osobowością ofiar, ich stosunkiem ze sprawcami, miejscem, sposobem działania, nad wiekiem i życiem seksualnym zarówno sprawców, jak i ofiar itd. wykazały, że 54% nieletnich miało już przedtem przeżycia seksualne, że 77% zachowywało się prowokacyjnie lub przejawiało pełną dobrowolność, 50,9% ofiar żywiło nawet życzliwe uczucia względem sprawców, 77,8% ofiar pochodzi ze środowisk zdemoralizowanych. Autor na podstawie szeroko zakrojonych badań dochodzi do wniosku, że rygorystyczne formuły prawne (Sollen) pozostały w rozbracie z rzeczywistością (Sein). W świetle tych badań okazało się, że 68% sprawców było w wieku 18-25 lat, a ofiar w wieku 14-16 lat, czyli że różnica wieku była niewielka, co rzuca światło na charakter zjawiska. De Morenda

W Polsce szerokie badania szczegółowe nad zjawiskiem pedofilii, jego strukturą fenomenologiczną, nie były prowadzone. Dla zobrazowania zjawiska od strony ilościowej przedstawimy niektóre dane statystyczne.

Otóż pod względem nasilenia pedofilia zajmuje drugie miejsce, w rubryce przestępstw seksualnych. Według obliczeń Gizy (1970) stanowi ona 44% ogółu tego typu czynów. Średnie roczne liczby za lata 1964 – 1968 zameldowanych faktów pedofilii wykazują, że wśród ogółu przestępstw seksualnych stanowiły one 41% (dane na podstawie kodeksu z 1932 r., gdzie kwalifikacja czynu jako pedofilia lub obcowanie płciowe z osobą niepoczytalną następowała na mocy tego samego przepisu, co zaciemnia nieco obraz), zgwałcenia natomiast 40,8%. Inaczej kształtują się dane o skazaniach, według których zgwałcenia stanowią 43%, a pedofilia tylko 33% (Materiały statystyczne Instytutu Nauk Prawnych PAN).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *