Czytelnicy komentują

  • Dorota Nieskalana on Środki pobudzające Moim zdaniem szkoda zdrowia na takie środki pobudzające. Lepiej jest się dobrze wyspać, zacząć się dobrze odżywiać i uprawiać jakieś sporty. Nie trzeba faszerować się żadnymi lekami :) Ale kto co lubi. Na sen, owszem można brać jeżeli ktoś ma na praw (25/02/2015 at 8:08 PM)

Medycyna

Sprawdź

Pedagog i nauki seksuologiczne

Jak w zakresie wychowania, tak też w zakresie spraw seksualnych pedagog jest obowiązany do mówienia o sprawach seksu głównie w sensie normatywnym (jak być powinno, co powinno się robić, jak powinno się w takiej sytuacji zachować itd.), podczas gdy lekarz, a także socjolog mogą się ograniczać tylko do rzeczowego opisu (jak jest i dlaczego tak jest), nie wypowiadając się na temat, czy tak być powinno, w moralnym znaczeniu słowa „powinno”. Wobec braku dotąd naukowo uzasadnionej i nowoczesnej wersji etyki seksualnej, niezależnej od religii, ta normatywność mówienia o sprawach seksu przez pedagogów kryje w sobie niejedno niebezpieczeństwo. Niebezpieczeństwa i niedogodności nie mogą jednak zwolnić pedagoga od obowiązku wartościowania moralnego zjawisk i zachowań seksualnych oraz normatywnego moralnie mówienia

– 0 sprawach życia płciowego, jako że należy to do jego podstawowych obowiązków.

Te różnice w podejściu sprawiają, że w wielkim dorobku nauk seksuologicznych pedagog musi dokonywać pewnej selekcji i nie można od niego wymagać, aby wszystkie wyniki badań seksuologicznych stawały się dlań dyrektywne w procesie wychowawczym. Jeśli np. wyniki badań socjologów i seksuologów wykazują, iż kobiety, które wcześniej rozpoczęły życie płciowe lub uprawiały onanizm, w wyższym odsetku osiągają regularnie orgazm w pożyciu małżeńskim, nie można oczekiwać, że pedagog wyciągnie z tego, prawdopodobnie prawdziwego, stwierdzenia, wniosek o konieczności propagowania onanizmu i wczesnego rozpoczynania życia płciowego przez dziewczęta. Jeśli podobnie wyniki badań seksuologicznych wykazują, że dziewczyny, które zmieniały wielokrotnie partnerów w okresie przedmałżeńskim, w wyższym odsetku osiągają orgazm w pożyciu małżeńskim, to nie można oczekiwać, że każdy pedagog włączy do swojego programu wychowawczego propagowanie jak najczęstszego zmieniania partnerów w okresie przedmałżeńskim. Aby przyjąć taki punkt widzenia i aby uznać celowość takich właśnie zaleceń w procesie wychowawczym, należałoby przedtem uznać, iż z punktu widzenia hierarchii wartości przeżywanie orgazmu jest jedną z głównych wartości w małżeństwie. Wiadomo jednak, że małżeństwo opiera się na znacznie szerszej podstawie związków uczuciowych, instytucjonalnych, życiowych, prawnych i innych niż same tylko doznania seksualne, których ranga w małżeństwie z biegiem lat spada. Wartością naczelną, której chce służyć pedagog, nie jest tedy pełnia przeżyć seksualnych (których wartości zresztą nie neguje), lecz pełna harmonia i trwałość małżeństwa

– 1 rodziny jako takiej, w której sprawy seksualne odgrywają rolę ważnego, ale tylko jednego z wielu, łącznika między ludźmi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *