Czytelnicy komentują

  • Dorota Nieskalana on Środki pobudzające Moim zdaniem szkoda zdrowia na takie środki pobudzające. Lepiej jest się dobrze wyspać, zacząć się dobrze odżywiać i uprawiać jakieś sporty. Nie trzeba faszerować się żadnymi lekami :) Ale kto co lubi. Na sen, owszem można brać jeżeli ktoś ma na praw (25/02/2015 at 8:08 PM)

Sprawdź

Medycyna

Sprawdź

Lekarz

HORMONALNA REGULACJA PŁODNOŚCI CZĘŚĆ 2

Mechanizmy rozrodcze u kobiety, w przeciwieństwie do męskich, są o wiele bardziej złożone wskutek tego istnieje większa możliwość ich uszkodzenia, którego wynikiem będą zakłócenia reprodukcji. Oprócz stosowania środków hamujących czy osłabiających owulację, można stosować środki utrudniające przemieszczanie się plemników lub komórek jajowych, zapobiegające zapłodnieniu jaja lub jego impłantacji. Każda z metod antykoncepcyjnych musi jednak brać równocześnie pod uwagę bezpieczeństwo osoby przyjmującej te środki, jak i zdrowie dziecka, które może się urodzić mimo stosowania tych środków. Szczególnej uwagi wymagają metody oparte na stosowaniu syntetycznych środków chemicznych, gdyż skutki ich działania są trudniejsze do przewidzenia aniżeli przy stosowaniu środków miejscowych czy tylko mechanicznych. Dotyczy to również immunologicznych metod zapobiegania ciąży, które w związku z ogólnym stanem wiedzy immunologicznej dalekie są jeszcze od rutynowanego stosowania w całej populacji, a tym samym ich ocena jest przedwczesna. Stosowanie na szeroką skalę doustnych środków antykoncepcyjnych wzbudziło największe kontrowersje, zwłaszcza w publikacjach dziennikarskich. W okresie pierwszych pięciu lat masowego stosowania środków antykoncepcyjnych w USA przeszło 8-krot- nie zmalała płodność (przy 15-krotnym wzroście stosowania środków antykoncepcyjnych). Doustne środki antykoncepcyjne są 2 – 4-krotnie skuteczniejsze niż środki domaciczne, te ostatnie zaś przeszło 10-krotnie skuteczniejsze od globulek i żelów dopochwowych.

Czytaj dalej

PARADOKSY ŻYCIA SEKSUALNEGO Z PUNKTU WIDZENIA FILOZOFII CZĘŚĆ 2

W naturze człowieka popędy seksualne są czynnikiem skłaniającym do szukania kontaktu z drugą osobą, są źródłem więzi głębszych, bardziej istotnych niż więzi braterstwa i macierzyństwa – są one wybrane, podczas gdy te ostatnie są zastane i nie da się ich zerwać. Między partnerami seksualnymi rodzi się nowa więź cielesna, powstaje też zaangażowanie uczuciowe na podłożu wzajemnej akceptacji i zrozumienia. Atmosfera tego, co psychiczne, co wykracza poza sam akt fizjologiczny, ma tak wielkie znaczenie, że właśnie tu następuje rozłam, tu tkwi źródło konfliktów, tu również tkwią czynniki wzmagające atrakcyjność seksualną partnerów bądź też utratę tejże atrakcyjności. Rzadko się zdarza, by ludzie ze sobą skłóceni, mający do siebie nawzajem rozliczne pretensje, bez wspólnych zainteresowań, umieli przez dłuższy czas utrzymać łączące ich stosunki seksualne, chyba że komponentem osobowości partnerów jest skłonność sadystyczna, ewentualnie masochistyczna. Z drugiej zaś strony, komponent duchowości sprawia, że partnerzy mogą przez długi okres zachować abstynencję seksualną, gdy wzajemne kontakty uniemożliwia np. losowe rozstanie, choroba itp. Próba wydzielenia zachowań seksualnych z owego decorum spraw łączących dwoje ludzi jest z punktu widzenia filozofii człowieka pewnego rodzaju absurdem, większym niż np. żądanie, aby podstawowe funkcje fizjologiczne człowieka były zaspokajane w sposób prymitywny. Dziś nawet tak elementarne potrzeby, jak jedzenie, spanie, ochrona przed zmianam temperatury itp. wplecione są w skomplikowane formy ceremoniału związanego z całokształtem kultury. Paradoksy rodzą się, gdy zadamy pytanie: czy należy kultywować wyrafinowanie czy prostotę, czy uatrakcyjniać życie seksualne, wprowadzając dodatkowe podniety, czy też poprzestać na naturalności i spontanicznej potrzebie? W pierwszym przypadku potrzeby seksualne zostają sztucznie potęgowane, w drugim życie seksualne często zanika, traci swoją żywotność. Wplecenie natomiast zachowań seksualnych w całokształt życia związane jest z naturalną prawidłowością ludzkich przeżyć: przeżycia powiązane są z innymi, izolowane prawie nie istnieją. Rozwijają się wówczas, gdy zasilają je wciąż nowe podniety. Podobnie i przeżycia seksualne: wyizolowane z reszty życia tracą żywotność, karleją, choć tam, gdzie zostają wyizolowane, czyni się to z uwagi na pragnienie wolności, szczęścia, zdrowia psychicznego, spontaniczności. Człowiek chce się pozbyć więzów, odrzucić zobowiązania, krępujące konsekwencje życia seksualnego, a w efekcie pozostaje pustka i poczucie jałowości życia.

Czytaj dalej

Chrystianizm

Chrystianizm uczynił z seksu zadanie osobiste i w odróżnieniu od biologii seksu uświadomił „problem kulturowy seksualizmu”, choć w sposób ograniczony regułami (przykazania i ich interpretacja) – umożliwił w następstwie „psychologizację” życia seksualnego. Czyniąc człowieka odpowiedzialnym za myślenie, mówienie, działanie przeformułował w tym zakresie dawne normy: w stosunku do seksu przed- i pozamalżeńskiego zmienił wyraźnie Walencję na negatywną, a seks małżeński sakralizował, przypisując mu współpracę z siłami nadprzyrodzonymi przy stwarzaniu człowieka.

Czytaj dalej

Wartościowanie działań seksualnych

Działania seksualne należą do tego typu działań, które ocenia się i wybiera korzyści: i na podstawie bezpośrednich skutków, i na podstawie zasad14. Wartość czynów wyznaczona jest nie tylko przez wartość skutków obustronnej satysfakcji przy prokreacji, ale i przez regulację normatywną motywacji (celów) i samych działań (programu, użytych > środków). Ograniczenie do pragmatycznego punktu widzenia (tylko skutków) pozbawia nas rozpoznania wartościowych indywidualnie i społecznie motywacji, np. stawia na jednakowym poziomie ocen: mechaniczne rozładowanie napięcia i potrzebę seksualną zsocjalizowaną: „bycie z wybranym”, miłość, kreatywność rodzicielstwa. Istotne są środki służące osiąganiu przyjemności, odnoszone każdorazowo do reguły przyzwalającej bądź zakazującej ich użycia. Na przykład: rozładowanie potrzeby seksualnej za zgodą partnerki czy przez gwałt (czy też: podrywanie – osiąganiem sukcesu przez kłamstwo, podstęp bądź przez uprzejmość, czułość). Środki bowiem mogą nie różnić się od siebie pod względem indywidualnej efektywności, ale różni je stosunek do reguły „gwałt jest zły”, z uzasadnieniem z pozycji etyki godnościowej (pogwałcenie wolności, która człowiekowi przysługuje) i wzajemnościowej (potraktowanie drugiego człowieka gorzej niż siebie). Istotna jest i motywacja, do której stosujemy ocenę z tych samych pozycji etycznych, mówiąc np. tradycyjnym językiem o „intencji”. Nie jest (przykładowo) obojętne, czy zachowanie nazywane „poniżeniem się”, instrumentalne odbieranie sobie godności, podejmowane jest: a) dla osiągnięcia korzyści osobistych (prostytucja), b) dla ośmielenia skompleksowanego partnera (ustępstwo z pozycji etyki godnościowej na rzecz wzajemnościowej). Przy pominięciu moralnego charakteru motywów i działań, bez sensu byłoby mówienie o odpowiedzialności sprawczej podmiotu, jak i stopniowanie jej na odpowiedzialność człowieka za to, co spowodował sam (gwałt indywidualny), za sytuację, której nie przeciwdziałał, ale ją kreował (uczestnik gwałtu zbiorowego „tylko” obezwładniający ofiarę) w różnym stopniu „przykładając do czegoś rękę”. Nie można byłoby także odwoływać się do moralnego charakteru obowiązku (np. alimentacji na rzecz dziecka nieślubnego).

Czytaj dalej

Rozwój mięsaka w istniejącym uprzednio mięśniaku macicy

Ograniczone mięsaki przypominają nieraz do złudzenia mięśniaki, które uległy zwyrodnieniu złośliwemu (myoma malignum). Rozwijają się prawie zawsze w trzonie macicy.

Mięsak rozlany ściany mięśniowej macicy stanowi schorzenie, które, wr porównaniu z mięsakiem ograniczonym, wskazuje zasadnicze cechy odmienne. Rozwija się on z tkanki łącznej podścieliska. Nie ma torebki, nie tworzy ściśle ograniczonych guzów, ale wpływając na równomierne powiększenie się narządu upodabnia go do macicy ciężarnej i to zarówno pod względem kształtu, jak i względnej miękkości. Guz zbudowany jest z komórek okrągłych i wrzecionowatych, które zajmują całą grubość ściany mięśniowej.

Czytaj dalej

ZWYRODNIENIE SZKLISTE I TŁUSZCZOWE ORAZ MARTWICA

Do rzadkich powikłań litych guzów jajnikowych należy zwyrodnienie szkliste i tłuszczowe oraz martwica, trafiające się zarówno w guzach łagodnych, jak złośliwych. W wyniku tych procesów zwłaszcza zwyrodnienia szklistego) powstają w obrębie guza torbielakowate przestrzenie, wypełnione płynną treścią z domieszką krwi.

Czytaj dalej

Przepuklina jajnikowa

Ponieważ przepuklina jajnikowa nie wywołuje w zasadzie do czasu pokwitania – a niekiedy i później żadnych dolegliwości, leczenie tej sprawy chorobowej zaczyna się dopiero po ich wystąpieniu. Odprowadzanie jajnika i założenie paska przepuklinowego jest bezcelowe. Może ono dać wyniki tylko wtedy, gdy chodzi o nabytą, a nie wrodzoną przepuklinę, W przypadkach przepukliny wrodzonej jajnik nie jest przecież właściwie przemieszczony, ale zajmuje nieprawidłowe położenie nie może on być odprowadzony, skoro nigdy nie zajmował innego miejsca. Ale i w przepuklinach nabytych odprowadzenie operacyjne jajnika jest nieraz bardzo trudne. Jeśli bóle są bardzo dokuczliwe, czasami nie ma innego wyjścia, jak usunąć schorzały jajnik i zaszyć wrota przepuklinowe.

Czytaj dalej

OKRES POKWITANIA CZĘŚĆ 3

Przyjąwszy za normę w naszym klimacie występowanie pierwszej miesiączki między ta-16 rokiem życia, musimy się zawsze liczyć z możliwością przyspieszenia lub opóźnienia pokwitania, zależnie od warunków, w jakich ustrój kobiecy się znajduje, i od szeregu czynników, które na to wpływają (środowisko, rasa, odżywienie, przebyte choroby itd.).

Zaburzenia pokwitania polegają jednak nie tylko na jego przyspieszeniu (pubertas praecox) lub opóźnieniu (pubertas tarda), ale i na zmianach w rozwoju osobnika, spowodowanych niejednokrotnie przez trudne do wykazania czynniki związane z działaniem gruczołów dokrewnych, wpływem ośrodkowego układu nerwowego itd.

W zasadzie można rozróżnić trzy typy przedwczesnego pokwitania, znamionujące się pewnymi różnicami klinicznymi i przyczynowymi. Pierwszy, to przedwczesne pokwitanie pierwotne, konstytucyjne. Drugi wywołany jest przez gruczoły dokrcwne, przede wszystkim jajniki, rzadziej szyszynkę mózgową i nadnercze (macrogenitosomia Pelizzi), pobudzone do Czytaj dalej

Okres rozwoju pęcherzyka Graafa

Równocześnie pojawiają się nowe naczynia krwionośne, a dotychczasowe, dawne, ulegają wydłużeniu aż pod powierzchnię nowoutworzonego nabłonka.

Okres właściwego przerostu błony śluzowej macicy polega na znacznym zgrubieniu wszystkich części składowych śluzówki, w której obok warstwy podstawowej stwierdza się warstwy nowoutworzone z licznymi gruczołami cewkowymi w podścielisku z wiotkiej tkanki łącznej. Okres ten trwa od 6 do 14 dnia cyklu miesięcznego, a odpowiada mu w jajniku okres rozwoju pęcherzyka Graafa oraz zmiany wsteczne w ciałku żółtym poprzedniego okresu miesięcznego. Z końcem tego okresu występuje jajeczkowanie. Czytaj dalej

Upadek sił i częste zatrzymywanie się miesiączki

Cechą wspólr ą wszystkich przetok moczowych jest wypływanie moczu przez pochwę i to stale, jeśli przetoka jest powyżej zwieracza cewki, natomiast przy’ każdorazowym oddawaniu moczu, jeśli uszkodzona jest cewka moczowa. W razie istnienia przetok moczowodowych (np. po operacjach) mocz odpływa wprawdzie stale przez pochwę, ale chora może również oddawać dowolnie przez cewkę moczową mocz spływający do pęcherza z drugiej nerki.

Wskutek ciągłego spływania moczu po sromie i udach powstają miejscowe zapalenia skóry, nieraz bardzo trudne do wyleczenia. Najcięższym jednak powikłaniem towarzyszącym temu cierpieniu jest stopniowy rozstrój nerwowy osób zdających sobie sprawę ze wstrętu, jaki muszą budzić w otoczeniu. Upadek sił i częste zatrzymywanie się miesiączki – najprawdopodobniej w następstwie hamującego wpływu czynników nerwowych – stanowią powikłania już mniejszej wagi.

Badanie lekarskie ma na celu przede wszystkim wyłączenie, czy nie chodzi tu o mimowolne oddawanie moczu bez Czytaj dalej

KINOTERAPIA

Masaż w tych przypadkach mógłby być stosowany jedynie przez kiszkę stolcową, co jest bardzo niewygodne.

– c)Leczenie przez obciążanie. Metoda leczenia przez obciążanie sklepień pochwy, zastosowana po raz pierwszy przez Freunda i Pinkusa, różni się tym od innych metod mechanoterapeutycznych, że ucisk na trzewia jamy brzusznej i miednicy małej jest tutaj stały i oddziaływa równocześnie od zewnątrz przez powłoki brzuszne, na które położony jest worek z piaskiem, i od wewnątrz, od strony pochwy, do której wprowadzony jest kolpeurynter napełniony rtęcią. Pacjentka leży na krześle ginekologicznym, z nogami podniesionymi w górę, tak aby rtęć w balonie spłynąć mogła aż do sklepień pochwy. Czytaj dalej